Dzień Pracownika Służby BHP – 19 września

wszyscy

19 września przypada Dzień Pracownika Służby BHP (świętujemy od 2010 roku!). Z tej okazji postanowiliśmy ściągnąć na chwilę okulary ochronne, odłożyć protokoły i pokazać Wam nasz zespół bez cenzury.

Oto oficjalne (i te mniej oficjalne) oblicza Waszego ulubionego teamu od bezpiecznych powrotów do domu:

Dariusz Tyrka – Szef Wszystkich Szefów BHP.

Człowiek, który dostrzega i naświetla (jak rentgen)
niezgodności w działaniu BHP z odległości kilometra.
Zarządza naszym działem z precyzją szwajcarskiego zegarka,
dlatego to chyba nie jest plotka, że nawet na urlopie
sprawdza instrukcję bezpiecznej obsługi leżaka plażowego.

Roman Przyborowski – Strażnik i Filar Konstrukcji.

Legenda głosi, że potrafi wyczuć ryzyko zawodowe na
podstawie drgań powietrza. Jeśli Roman mówi, że coś trzeba
zabezpieczyć, to znaczy, że grawitacja już szykuje się do ataku.
Nasz techniczny mózg operacyjny i choć bywa ortodoksą bhp,
to lubi kontakt z ludźmi i prowadzenie szkoleń.

Monika Pradziadowicz – Detektyw Kontroli.

Nic się przed nią nie ukryje. Posiada radar na brakujące
podpisy i niesprawny sprzęt. Skrupulatna do bólu, ale zawsze
gotowa do pomocy. Gdy wkracza na dział, porządek robi się
sam i nawet kwiatki (ze strachu) szybciej rosną.
Nie etatowy korektor tekstu i grafik.

Monika Wadlewska – Zaklinaczka Paragrafów.

Przełoży kodeks pracy i przepisy bhp na ludzki język szybciej
niż sztuczna inteligencja. Posiada supermoc tłumaczenia
zawiłych przepisów z uśmiechem, który sprawia, że zaczynasz
kochać ustawy i rozporządzenia, i z radością czytasz je
podczas krótkiej przerwy na kawę.

Choć ich codzienne zadania wykraczają poza klasyczne BHP, to ramię w ramię z nami tworzą jeden zgrany zespół dbający o bezpieczne i zielone środowisko pracy – poznajcie naszych ekspertów od zadań specjalnych:

 Anna Leszczyńska – Strażniczka Natury i Eko-Wyrocznia.

Segregację odpadów ma zapisaną w kodzie DNA, a CO2 liczy w pamięci szybciej niż   kalkulator. Dba o to, aby nasz firmowy ślad węglowy był lżejszy od piórka, a natura   wokół nas mogła odetchnąć z ulgą.

 Robert Lewandowski – Pogromca Płomieni i Władca Gaśnic.

Zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa – strzela celnymi uwagami
o bezpieczeństwie pożarowym prosto w okienko! Potrafi z zamkniętymi oczami  wskazać drogę ewakuacyjną, a ogień gasi samym spojrzeniem. Z nim w zespole atmosfera może być gorąca, ale na pewno nigdy nic nie spłonie.

Na co dzień pilnujemy, żebyście nosili odzież i buty robocze i nie skakali przez płoty, ale dzisiaj po prostu dziękujemy Wam, że wspólnie dbamy o bezpieczeństwo!

Życzymy sobie (i Wam) zero wypadków, czystych biurek i tylko bezpiecznych dni!